Sierpień jakich mało!

Sierpień to jak zawsze pracowity miesiąc dla naszej ekipy.

Ledwie co pisałem relację z Biegu Świętego Dominika w Gdańsku, a od tego czasy wydarzyło się bardzo wiele!

Następnego dnia po powrocie z Gdańska wyjechałem na urlop do Karpacza. Pogoda sprzyjała, więc udało mi się wykonać kilka dobrych treningów, a moja forma z tygodnia na tydzień rośnie. Poza treningami było chodzenie po górach, zakończone spektakularnym rodzinnym sukcesem, czyli zdobycie Śnieżki przed Filipa (bez marudzenia 😉 )

Tradycyjnie 15 sierpnia moje Gazele pojawiły się w Bodzanowie. IV Bieg Bodzanowski o Puchar Wójta Gminy Bodzanów był dla nich kolejny raz szczęśliwy. Agnieszka Budek pewnie zwyciężyła, uzyskując na trudnej 10-kilometrowej trasie wynik 40:40. Drugie miejsce, także w kontrolowanym biegu, zajęła Aneta Turalska. Jej czas to 44:03. Jestem też zadowolony ze startu Marcina Kwiatkowskiego, którego przygotowuję do startu w Półmaratonie Dwóch Mostów. Marcin wypełnił założenia i uzyskał wynik 48:53, który potwierdza, że podążamy dobrą drogą. Mi niestety nie dane było wystartować w Bodzanowie. Rano przed zawodami poleciałem bieg ciągły w Grabnie (10 km w 40:06), a w zawodach uczestniczyłem w charakterze spikera. Jest mi miło, ponieważ komentowałem wszystkie edycje tych zawodów.

W sobotę 18 sierpnia w Biegu Obrońców Płocka udział wzięła już większa moja grupka. Mnie na tych zawodach nie było, ale moja ekipa spisała się bardzo dobrze. Tym razem Agnieszka Budek trafiła na mocne rywali. Ukrainka Tatiana Wernyhor oraz nasza sympatyczna koleżanka Mariola Sudzińska pobiegły po 38 minut. To szybciej niż życiówka Agnieszki. Ale moja rekordzistka zajęła 3 miejsce i straciła do rywalek pół minuty. Czas 39:06 to już konkretne bieganie sygnalizujące wysoką formę „Budkowej”.

Tuż poza podium OPEN, ale na pierwszym miejscy w kategorii uplasowała się Aneta, która finiszowała z wynikiem 42:21. Jak zawsze mocno liczę na Anetę przed Półmaratonem Dwóch Mostów, gdzie zawsze jest naszym pewnym punktem. Bardzo dobre, bo 4 miejsce w kategorii K-20 zajęła Ewa Rek, która wróciła do ścigania po dłuższej przerwie. Wynik 53:30 był dobrym przetarciem przed zbliżającym się półmaratonem. Coraz bardziej rozkręca się Ola Bigorajska. Ola zasygnalizowała wzrost formy w Gdańsku, a w Płocku to potwierdziła. Finiszowała zaledwie 5 sekund za Ewą. Ten wynik jest dobrym prognostykiem przed Półmaratonem Dwóch Mostów.Nie posłuchał mnie w sprawach taktyki Marek Adamczyk, który od początku bieg zaczął bardzo mocno. Niestety na dystansie zabrakło pary i skończyło się na wyniku 55:22. Ale ważne, że dobry trening pod Dwa Mosty został wykonany.

W tym samym czasie w Duisburgu startował Krzysiek Chętka. Wybrał także dystans 10 km, co miało być elementem przygotowań do Półmaratonu Dwóch Mostów. Krzysiek pobiegł bardzo dobrze! Zajął w OPEN 12 miejsce (wygrał kategorię M-30). Jego czas 37:29 pokazuje, że będzie wzmocnieniem drużyny na półmaraton.

Mnie w Płocku na zawodach nie było, ponieważ dzień później startowałem w sztafecie ½ Ironman w Bydgoszczy. Ten start (na całym półironmanie) był też docelowym występem mojego najlepszego triathlonisty Tomka Góreckiego. Start „połówki” zaplanowano o godzinie 11:00 co oznaczało, że jazda na rowerze oraz bieg wypadły w największy upał. Tomek dzielnie walczył na trasie triathlonu. Popłynął zgodnie z planem (32:19, czyli jak zawsze dobrze). Pomimo kilku nawrotek na trasie uzyskał dobry czas roweru 2:43:58. Zaczynając swój bieg wierzyłem, że złamanie magicznych 5 godzin jest w zasięgu. Niestety około godziny 14-tej było już ponad 30 stopni w cieniu. Bydgoskie tropiki wycięły Tomka (podobnie jak innych kolegów z PTT DELTA). Oczekiwaliśmy lepszego wyniku niż 5:18:47, jednak w tych warunkach nie dało rady lepiej. Mimo wszystko nie żałuję podjęcia się współpracy z Tomkiem, bo dla naszego duetu to była dobra wymiana doświadczeń treningowych. Jestem pewien, że wspólnie wykonana robota nie pójdzie w las i „odda” w przyszłości.

Ja miałem łatwiej od Tomka, bo musiałem przebiec „tylko półmaraton”. Na zmianie pływackiej Radek Wyrwas wyszedł na 11 miejscu. Prezes PTT DELTA Waldek Gieres uzyskał 11 czas jazdy na rowerze, co pozwoliło wskoczyć nam na 10 miejsce. Ja ruszyłem na trasę biegową z założeniem zrobienia mocnego treningu z narastającą prędkością. Do 18 kilometra biegłem w tempie 4:03-4:12/km. Pomimo braku rywalizacji na trasie i upału (szczególnie na stadionie Zawiszy nieźle grzało) biegło mi się naprawdę dobrze. Tętno nie przekraczało 160, więc postanowiłem przyśpieszyć ostatnie 3 km. Trenowałem mocno do samego półmaratonu, więc brakowało trochę świeżości w nogach (cały tydzień wyszedł 101 km). Mimo wszystko udało się przyśpieszyć do tempa 3:45-3:52/km. Uzyskałem 2 czas biegu, co pozwoliło nam wskoczyć na 5 miejsce w klasyfikacji sztafet. Wynik 1:24:24 był o kilka minut lepszy, niż zakładałem przed biegiem. Na początku wydawało mi się, że ten start kontrolny nie sprawił na moim organizmie większego wrażenia. Jednak środowy bieg ciągły na dystansie 10 km pobiegłem … o 2 minuty wolniej niż tydzień wcześniej. Na razie trenuję mocno, nie odpuszczam pomimo, że nogi bolą mocno.

W niedzielę czwórka moich zawodników wyjechała na obóz przygotowawczy do Szklarskiej Poręby.  Agnieszka i Aneta pojechały na swój trzeci obóz, Paweł Kokocki na drugi, a po raz pierwszy na trenowanie w góry udała się Ola Bigorajska. Paweł ze względu na kłopoty zdrowotne pojechał na obóz regeneracyjny, ale trójka moich Gwiazd wykonuje naprawdę mocną robotę.

W sobotę udział w finałowym triatlonie z cyklu Irona Garmin Triathlon udział wzięło dwóch „naszych” zawodników. Tomek Górecki i mój tata Stasiek startowali w Augustowie na dystansie 1/8 IronMan. Tomek Górecki zajął w OPEN 23 miejsce i w kat. M-30 dobre 10 miejsce. To niezły wynik biorąc pod uwagę, że startował 5 dni po ciężkiej „połówce”. W klasyfikacji generalnej całego cyklu Tomek uplasował się na 19 pozycji (w kat. 9) w gronie 1057 zawodników. Natomiast tata zajął 3 miejsce w swojej kategorii M-60, co w sumie dało mu wygraną w całym cyklu!

Przed nami ostatnie starty kontrolne przed Półmaratonem Dwóch Mostów. Ja, Agnieszka Budek, Krzysiek Chętka, Ola Bigorajska oraz Konrad Kowal wystartujemy w Praskiej Piątce 1 września w Warszawie. Natomiast Aneta Turalska, Jarek Matacz oraz Paweł Wojtczak zrobią przetarcie w Gąbinie na dystansie 10 km.

Po raz kolejny w przygotowaniach do zawodów wspiera nas producent napojów: Wisła Isotonic oraz Wisła Energy Drink. W Półmaratonie Dwóch Mostów pobiegniemy jako Wisła Energy Team – Biegaj z Dymkiem.

fotografie: Nie Ma Lipy, Paweł Szymerski, prywatne.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *