Mamy Chętkę na szybkie bieganie

Bieg Św. Dominka w Gdańsku i Rekordowa Dzisiątka w Poznaniu to imprezy, na których nasza obecność jest obowiązkowa. Tak było i w tym roku. Po pracowitym lipcu w wykonaniu prawie wszystkich zawodników ekipy mieliśmy chętkę na mocny bieg.  

Trasa biegu na 5 km w Gdańsku nie należy do łatwych. Na trzech rundach po starówce jest dużo zakrętów, a na ostatniej pętli szybsi zawodnicy muszą jeszcze dublować tych wolniejszych. Jednak w bieganiu nie tylko o rekordy chodzi, ale także o dobrą zabawę i atmosferę. To właśnie daje nam coroczny wyjazd na te zawody do Gdańska.

Jak zawsze na pierwszy ogień poszły dziewczyny (w Biegu Św. Dominika jest kilka startów: kobiet na 5 km, mężczyzn na 5 km oraz Mistrzostwa Polski mężczyzn na 10 km) . Dzięki takiemu układowi mogę popatrzeć na swoje podopieczne, a potem na ściganie elity.

W tym roku obsada kobiet była potwornie mocna. Biegły zawodniczki z Białorusi, z Niemiec, Sylwia Indeka, niedawna uczestniczka Młodzieżowych Mistrzostw Europy i wiele innych. Po pierwszym kilometrze peleton śmignął jak Pendolino. Nasza mistrzyni, Agnieszka Budek pojawiła się ok. 20 miejsca, a rywalki daleko z przodu. Jednak Agnieszka to doświadczona zawodniczka. Z każdym okrążeniem przesuwała się w górę tabeli.  Finiszowała na wysokim 13. miejscu z czasem 18:45. Na ten etap przygotowań to super rezultat. Warto dodać, że Agnieszka startowała po raz piąty w biegu i po raz piąty stanęła na podium. W tym roku wygrała kategorię K-30.

Dobry równy bieg zanotowała Ania Blachowska. Wykręciła rezultat na swoim poziomie 19:57, który dał jej 26. miejsce OPEN i 9. w kategorii M-20. Zarówno Ania i Agnieszka trenują podobnym cyklem. Ich wynik na 5 km daje mi pewność, że w dalszej części sezonu będzie jeszcze lepiej.

Dobry, równy bieg zaliczyła Ewa Rek, która też mocno trenowała w lipcu. Czas 23:29 to też dobry wyznacznik jej obecnej formy. Mogę powiedzieć, że Ewka zrobiła swoje. W kategorii wiekowej była 12, a w generalce 82.

Pechowo ułożyły się zawody dla Oli Bigorajskiej, która wystartowała ze … spuchniętą ręką po ukąszeniu osy. Przez większość dystansu Ola wygadała bardzo dobrze, ale ostatnie przygody odbiły się na końcówce. Mimo wszystko czas 26:04 uznaję za dobry znak (biorąc pod uwagę okoliczności). Rok temu Bieg Dominika był przełomem w sezonie Oli, w tym roku szykujemy się na to samo. Ola zajęła 132. Miejsce open i 19 w kat. K-20.

Dziewczyny męczyły się  podczas biegu, a chłopaki leżeli w cieniu, dopingowali i gadali o dziewczynach.

Ale przyszedł czas i na nas. Miało być spokojnie na początku, ale jak poczułem oddech Dubiela i Chętki na plecach, to pierwszy kilometr wyszedł 3:16. Biegło się nieźle, nie próbowałem forsować tempa, bo wiedziałem, że przy obecnym treningu i tak go nie wytrzymam. Koło 3 kilometra lekko zaczął odstawać Dubiel, ale o dziwo dobrze wyglądał Chętka. Szykowałem się na swój tradycyjny długi, kilometrowy finisz, kiedy Krzysiek powoli zaczął mi odjeżdżać. Za każdą setką nadrabiał 2-3 metry. Musiałem mocno pracować, bo blisko z tyłu był przecież Marcin. Jednak do mety nic się nie zmieniło i wpadliśmy na kreskę z pięciosekundowymi odstępami.

Krzysiek – 17:14 (życiówka)  – 26. open i 4 w kat M-30
ja – 17:19 – 27. open i 5 w kat M-35
Marcin 17:24 – 31. open i 5 w kat M-30.

To ile nabiegałem z Dubielem było do przewidzenia. Jesteśmy w mocnym treningu i prędkości w granicach 3:26-3:30/km były realne do osiągnięcia na tym starcie. Jednak Krzysiek zaskoczył mnie totalnie. Nie dlatego, że dobrze ostatnio trenował, ale wprost przeciwnie.  Po lipcowych komplikacjach Krzysiek wrócił na plan kilka dni temu. Jeszcze w sobotę nie mógł wytrzymać biegu ciągłego z Agnieszką Budek po 4:16/km. Byłem zły na niego, że marnuje swój talent. Po Św. Dominku jestem zły jeszcze bardziej! Nie dlatego, że po raz pierwszy mnie ograł. Gratuluję mi tego z całego serca! Chętka po raz kolejny potwierdził, że ma wielkie możliwości i że je … marnuje. Krzyśkowi w bieganiu przeszkadza głowa, ale nie ze względu na opory powietrza. Mam nadzieję, że mój najlepszy (od soboty) zawodnik przyłoży się do treningów. Liczę na niego w perspektywie „Półmaraton Dwóch Mostów”.

Dobre zawody nabiegał Bartek Domański. Warto podkreślić, że obok Chętki, tylko oni poprawili życiówki w Gdańsku. Bartek złamał 21 minut, finiszując w czasie 20:45. Na mecie był niedosyt, że mogło być lepiej. To dobrze, do granicy 20:00 coraz bliżej i cel na jesień na tym dystansie jest jasno określony. Bartek został sklasyfikowany na 153. miejscu open i 24. w kategorii M-30.

Prosto z obozu we Władysławowie do Gdańska przyjechał Jarek Bieńkowski. Jaro trzyma dobrą dyspozycję! Nabiegał 21:44, co potwierdza, że wykonany przez niego lipcowy trening jest skuteczny. Cel na jesień – półmaraton. Jarek zajął 192. miejsce open i 24. w kategorii M-45.

Swoje zrobił Atmosferić naszej ekipy, czyli Marek Adamczyk. Rok temu pobiegł na tej trasie 24:28, więc w tym musiało być lepiej. W końcu ta współpraca z Dymkiem musi dawać jakieś efekty 😉 I chyba daje, bo na pełnym treningu Marek pobiegł 23:07.  Teraz przed Markiem dwa starty na 10 km i poprawka półmaratonu w Płocku.  W Gdańsku Marek zajął 248. miejsce open i 47. w kategorii M-35.

Każdego roku nasza ekipa stawała na 1 lub 2 stopniu klasyfikacji drużynowej. We wcześniejszych latach był podział na ekipy amatorskie i profesjonalne. W tym roku organizatorzy połączyli klasyfikacje, do tego startowaliśmy bez naszego pewniaka, czyli Anety Turalskiej. Jakaż była nasza radość, gdy w wynikach pojawiliśmy się na 3. miejscu! Dziękuję wszystkim zawodnikom za ten sukces. On jest dziełem całej naszej dziesiątki, która poleciała w Gdańsku.

Pewnie zastawiacie się, dlaczego nie było Turalskiej? Ano na drugi dzień wystartowała w aquathlonie w Kruszwicy na dystansie 500 m pływania i 5 km i … wygrała!  Nie wchodząc w szczegóły, wyjazd był bardzo opłacalny, więc ma wybaczone u trenera 😉

Aktualnie szóstka moich zawodników przebywa na obozie w Szklarskiej Porębie. W długi weekend sierpniowy startujemy w Bodzanowie i Biegu Obrońców Płocka.

Będzie się działo!

Foto:

własnie i Biegowy Świat

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *