Miesięczne archiwum: Kwiecień 2016

Vienna City Marathon, czyli słodka gorycz kolejnej życiówki

Maraton we Wiedniu był wiosenną imprezą docelową dla mnie oraz dla kilku zawodników ekipy Biegaj z Dymkiem. Okres od podjęcia decyzji w listopadzie do startu zleciał jak z bicza strzelił. Ale przez ten czas nie próżnowaliśmy. Było mocne trenowanie, a w czasie niego wzloty i upadki. Na szczęście wzlotów było więcej, jak np: starty kontrolne, a upadki to oczywiście kontuzje, które nie ominęły żadnego z „wiedeńczyków”. Czytaj dalej