tytułowe

III Szybka Trójka, czyli brązowy medal Mistrzostw Polski oraz rekord zawodów dla Biegaj z Dymkiem!

Od kiedy zacząłem regularnie trenować w 1997 roku moim niezmiennym  marzeniem do teraz jest zdobycie medalu Mistrzostw Polski. Zresztą medalowych szans nigdy nie miałem, ani jako junior, a tym bardziej jak senior. Moją motywacją jest ostatnio kategoria weteranów, do której przejdę za rok. Ale jak nie można zdobyć medalu jako zawodnik, można to zrobić jako trener. Czytaj dalej

koszulka

10 miejsce Biegaj z Dymkiem Medic Park Team w sztafecie Ekiden

Wydaje się, że bieganie to sport wybitnie indywidualny. Ale ja poprzez Biegaj z Dymkiem staram się pokazać, że większą radość daje bieganie w drużynie. W większości biegów są klasyfikacje drużynowe. Jednak wtedy każdy biegnie przede wszystkim startuje dla siebie, a dopiero po zawodach zawodnicy sumują wyniki i patrzą, które miejsce zajęli w drużynie. Czytaj dalej

jest super

Intensywna majówka 2016

Bieg Wilczym Tropem, Maniacka Dziesiątka, PZU Półmaraton Warszawski, Vienna City Marathlon oraz Orlen Warsaw Maratohon to były imprezy, do których cała ekipa Biegaj z Dymkiem się wspólnie przygotowywała. Przed nami jeszcze dwa „wspólne” starty – sztafeta maratońska Ekiden w Warszawie 7 maja oraz „III Szybka Trójka” 14 maja w Płocku. Później zawodników na przełomie maja i czerwca czekają indywidualne starty, a następnie roztrenowanie.

Przełom kwietnia i maja był tak dynamiczny, że nie nadążałem w relacjonowaniu na Facebooku, nie mówiąc już o stronie. Ale po kolei. Czytaj dalej

start

Vienna City Marathon, czyli słodka gorycz kolejnej życiówki

Maraton we Wiedniu był wiosenną imprezą docelową dla mnie oraz dla kilku zawodników ekipy Biegaj z Dymkiem. Okres od podjęcia decyzji w listopadzie do startu zleciał jak z bicza strzelił. Ale przez ten czas nie próżnowaliśmy. Było mocne trenowanie, a w czasie niego wzloty i upadki. Na szczęście wzlotów było więcej, jak np: starty kontrolne, a upadki to oczywiście kontuzje, które nie ominęły żadnego z „wiedeńczyków”. Czytaj dalej

Rekordy Maniaków na Maniackiej Dziesiątce

Obiecywałem sobie w poprzednim roku, że tegoroczne relacje z biegów mojej ekipy będą krótsze. Zawodnik, wynik i zdjęcie i to wszystko. Żadnego słodzenia i upiększania.  I w sumie po występie moich biegowych maniaków na „Maniackiej Dziesiątce” w Poznaniu to by wystarczyło.  Ale jak widzę, ile sił i zaangażowania wkładają w przygotowania, po prostu nie mogę się powstrzymać do pochwały. Ręce same składają się do pisania. W Poznaniu padły aż 4 wyniki lepsze niż dotychczasowe rekordy ekipy na 10 km. Czytaj dalej